Smutna prawda jest taka, że księgowemu często płaci się na końcu.
Zrozumiała to w końcu nasza Klientka prowadząca biuro rachunkowe, które po pandemii znalazło się na skraju niewypłacalności. Klienci biura zaczęli się mocno opóźniać z regulowaniem swoich zobowiązań — a bez regularnych wpływów nawet dobrze prowadzona firma traci grunt pod nogami.
Układ nie był łatwy. Wśród wierzycieli znalazły się banki, które z zasady bardzo rzadko głosują za przyjęciem układu. Wiedzieliśmy, że sama prośba nie wystarczy — potrzebna była twarda analiza. Przygotowaliśmy szczegółowe zestawienie porównujące realną wartość odzyskiwalną wierzytelności w scenariuszu upadłości z tym, co banki otrzymają w ramach układu. Liczby mówiły same za siebie: układ był dla nich korzystniejszy. Tym razem banki podjęły decyzję zgodną z własnym interesem — i z interesem naszej Klientki.
To kolejny dowód na to, jak ważna jest rola doświadczonego doradcy restrukturyzacyjnego. Powodzenie całego procesu zależy od wiedzy, umiejętności analitycznych i zdolności do prowadzenia negocjacji opartych na faktach — nie na apelach.
Nasza Klientka ma dobre serce. Zależało nam jednak na tym, by nikt już więcej z tej dobroci nie korzystał bez wzajemności. W planie restrukturyzacyjnym wpisaliśmy — w uzgodnieniu z nią — skuteczne metody odzyskiwania należności.
Korzysta już z zatwierdzonego układu i dba bardziej o regularne płatności swoich klientów. A Colectus jej w tym pomaga.