​Gdy fiskus wejdzie na Twój rachunek….

Naszym klientem była firma transportowa średniej wielkości świadcząca usługi na rynku unijnym. Głównym jej problemem były długie okresy zwrotów VAT z zagranicy. Dopóki firma rozliczała VAT kwartalnie, płynność była jeszcze pod kontrolą.

Firma padła ofiarą własnego sukcesu — rosnące obroty przekroczyły próg zobowiązujący do miesięcznych rozliczeń VAT. Z niewyjaśnionych przyczyn zmiana ta nie została wdrożona na czas. W efekcie wszczęto kontrolę podatkową i naliczono dodatkowe zobowiązanie.

Trafili do nas w dniu, gdy fiskus zajął wszystkie rachunki bankowe firmy. Właściciel powiedział nam później, że tamtego ranka nie wiedział, czy jego pracownicy dostaną wypłaty pod koniec miesiąca. Działalność stanęła w miejscu z godziny na godzinę.

Z uwagi na pilność sprawy natychmiast pojechaliśmy do firmy, żeby osobiście przyspieszyć i nadzorować każdy krok. Ustalenie dnia układowego obwieszczaliśmy w miejscu jej siedziby. Zatrzymaliśmy postępowanie egzekucyjne i — we współpracy z urzędem skarbowym — wynegocjowaliśmy całkowite odblokowanie rachunków bankowych.

Doprowadziliśmy do zawarcia układu z 16 wierzycielami. Sąd zatwierdził układ bez uwag pod naszym adresem.

Kolejna polska firma uratowana.